Na Podlasie życie przeniosło mnie z innego pejzażu. Sedno 'tutejszości' odnajduję w ikonie i okolicach - mentalnie i geograficznie. Życie nabiera smaku poza utartym szlakiem. Z perspektywy Podlasia widać to szczególnie jaskrawo. Białystok pozostaje miastem, któremu wojna w dużym stopniu odebrała tożsamość. A okolice? Są przyrodniczo, historycznie, kulturowo i przede wszystkim po ludzku, inspirujące. Uświadamia to, że prowincja jest stanem umysłu, a nie miejscem na mapie.
Komentarze
Prześlij komentarz